Napisane przez: marszoblog | maj 21, 2009

Kubeł zimnej wody

Miałem w tym roku spore (rajdowe) plany, myślałem, że to najlepszy czas na ugranie kilku kilometrów i punktów, ale podczas wysokich majowych temperatur przydarzył się znienacka KUBEŁ ZIMNEJ WODY!

Byłem dzisiaj na konsultacjach ortopedyczych, skręcenie skręceniem, ale dolega mi coś jeszcze – mam uszkodzenie łękotki, które powoduje blok kolana i przykurcz 10 stopni. Miałem już robioną punkcję na 30ml. Czeka mnie artroskopia, a za nią pewnie następne kroki do podjęcia. Lekarz mówił: “wrócisz”, ale z opaską stabilizującą, albo po plasycznej (kilka blizej nieznanych słów). W efekcie sprawa wygląda następująco, czeka mnie 6 tygodni rehabilitacji po zabiegu, a później stracony sezon.  Czysto teoretycznie mógłbym wrócić na październikowego Harpa, ale sam nie widzę w tym sensu, ponieważ bez przygotowania (solidnego, bo takie tam słabe to wiem jak się kończą) to nie te same cele.

Jest to próba charakteru, na chwilę obecną czuję przemieszany smutek ze złością, wcale nie myślę o powrotach, o wielkich słowach i wątłych obietnicach. Kolano musi przede wsyztkim wrócić do używalności.

Ten utwór dziwnie pasuje:


Odpowiedzi

  1. Szkoda, ale daj kolanu (kolanowi?;)) czas na regenerację:)

    A ręce masz całe i zdrowe, więc zapraszamy na sezon kajakowy:)

  2. A możne spotkasz miłą panią masażystkę?;)
    rączki masz wytrenowane przez kule, to trening przed-kajakowy jak znalazł:) będziesz pobijał rekordy prędkości na Rurzycy:) nie dawaj się kolanu!!!!

  3. Ja mam niestety problem z ramieniem…liczę że to tylko coś przejściowego…odpuszczam wspinanie na jakiś czas…kilka dni mam nadzieję

  4. Bądź radosny

    Kiedy kłębią się chmury,
    kiedy grom spada z góry,
    gdy wichury i burze szaleją,
    kiedy ciężko na świecie,
    gdy cierpienie przygniecie,
    gdy cię fale nieszczęścia zaleją.

    Ty bądź zawsze radosny,
    ty uśmiechem żyj wiosny
    i spoglądaj z nadzieją ku górze,
    I pamiętaj że przecież
    sam nie jesteś na świecie
    ale zawsze i wciąż z Aniołem Stróżem

    Kiedy wszystko cię złości,
    kiedy żal w sercu gości,
    gdy ci ranę bolesna ktoś zada,
    Kiedy szańce stracone,
    pada cios z każdej strony,
    kiedy wszystko się w gruzy rozpada.

    Ty bądź zawsze radosny
    ty uśmiechem….

  5. No to jeśli nie bieganie to co?… fotografia! Chyba trzeba zacząć poważniej popracować z aparatem w czasie powrotu do kondycji ;) Pierwszy etap wkrótce :D

  6. Huh, trzymaj się! Wierzę, że sobie poradzisz. Tak jak kolega wyżej napisał, są też inne zainteresowania, tylko broń Boże nie odpuszczaj rajdom :) .

  7. Od fotografii lepsza będzie fotografia na kajaku:P

  8. A tak w ogóle, to się nie łam. Jeszcze mamy czas na wyczyny:)

  9. wspin wspin wspin…

  10. Dzięki za wsparcie, nie dam się;) zobaczymy czy kolano w tym pomoże.

    okiennica i BJ,
    Po tym strzale z diagnozy pomyślałem sobie, że faktycznie w tym roku został kajak:) ale co z przenoskami, z gimnastyką między kłodami?;)

    kati,
    Nie szukam miłych pań masażystek:) a raczej fachowca od ostrza, który poskłada jak trzeba co trzeba.

    kuba,
    To coś poważnego z ramieniem? Mam nadzieję, że przerwa nie będzie długa! Ja póki co tylko się nakręcam na ścianę, ostatnio jak szedłem na AZS to akurat mieli odkręcone chwyty do czyszczenia. Były jakieś zawody? A teraz pewnie te ściany wyglądają zupełnie inaczej.
    Mam nadzieję, że jak rzucę kule to ścianka bankowo z kolanem w stabilizatorze. wspin wspin wspin… :)

    TAS,
    mam nadzieję, że Twoje problemy się skończyły, bo wspólne plany są aktualne, nawet mimo kontuzji!

    Bartek,
    Nie inaczej! Sam wiesz dobrze, że krok po kroku… :)

    Kuerti,
    Rajdom nie odpuszczę, jeżeli będę mógł biegać, to do rajdów się przygotuję, nie ma siły, nie skaczę z kwiatka na kwiatek, rajdy primo!
    Teraz kiedy mamy Team, kiedy wszystko się rozwijało w dobrym kierunku nie ma wyjścia, będę chciał z rozsądkiem wrócić.

  11. Powodzenia stary! życzę szybkiego powrotu do zdrowia, cierpliwości i chęci do ćwiczenia GSów. Może te kajaki o których pisano powyżej to nie jest zły pomysł?

  12. “(…) co z przenoskami, z gimnastyką między kłodami?;)”

    Dasz radę:) Pomożemy:P

  13. trzymaj się jakoś…trzeba się spotkać…pozdrawiam

  14. Słuchaj się starszego brata !!!

  15. Ja również życzę powrotu do zdrowia… szybszego lub wolniejszego ale powrotu. Czasem lepiej trochę dłużej odpocząć niż ‘zepsuć’ się raz jeszcze. A tak jak już pisali inni – są jeszcze inne rzeczy na tym świecie :)

  16. Paweł,
    wezmę się za kajaki, chciałbym wrócić na Drawę, rzeka miód, piękna i wymagająca!

    BJ,
    a będziecie przenosić mnie czy kajak?;)

    kuba,
    Już niedługo wracam do Poznania na zabieg, po zabiegu znowu zostanę kilka dni co najmniej, odezwę się.

    treborp,
    Dobrze prawi, będę się słuchał;)

    BartekW,
    Masz rację! Już teraz mam momenty kiedy chciałbym się sprawdzić w biegu, a co to będzie jak poskładają mi kolano? Ciężko będzie usiedzieć i nie szaleć. Cóż, uzależnienia.
    Dzięki za słowa!

  17. nie panikuj… ja już po trzech operacjach kolan :P, nie jest źle… a lepiej to zrobić bo otem może być tylko gorzej… :). A co do 6ciu tygodni to hmmm. Ja po zabiegu, co prawda kulawo, ale od razu chodziłam :). A operacje miałam dosc poważne bo nie była kwestia samej łą(nie “ę” jak masa ludzi sobie to myli)kotki, ale też rekonstrukcja naderwanych więzadeł itp, itd :). Po 2 tygodniach grałam w ping-ponga i wsiadałam na konia na spacery, a po 4 miesiacach, jak nie wcześniej jeździłam na nartkach… To zależy od człowieka – jak się człowiek mało rusza, to owszem – 6 tygodni rehabilitacji na odbudowę 4głowego uda… Jak człowiek jest aktywny, to dużo szybciej sobie z tym poradzi :). Także głowa do góry :).


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie