Napisane przez: marszoblog | lipiec 9, 2008

Co zabrać na spływ?

Powoli szykuję się do spływu na Piławie, znowu mam dylemat co spakować, żeby było dobrze i fachowo, korzystając z tego, że mam taką formę wirtualnego nibypamiętnika, zamieszczę tutaj spis, który przyda się w przyszłości, a może komuś z czytelników przy okazji też.


Powinniśmy targać ze sobą kilka przydatnych rzeczy, takich jak:

- baniaczek pięciolitrowy wody niegazowanej (każdy kajak dwójka), każda głowa musi mieć swój kubek turystyczny;

- dobrze mieć w kajaku gąbkę do wybierania wody (taką jak w myjniach, nie kapielową;

- (namiot, śpiwory i maty wg uznania),

- owadów pewnie trochę będzie, więc można wziąć spray na insekty;

- krem na opalanie z filtrem, jeśli dopisze pogoda to się siłą rzeczy opalimy;

- rękawiczki typu rowerowego, zapobiegają odciskom;

- zapas worków śmieciowych, coby w miarę rozerwania starych wymieniać płynnie + plaster;

- każdy kajak musi mieć sznurek około 4m, coby przywiązać czasami kajak do drzewa;

- pod ręką trzeba mieć kurtki (najlepiej zapakować w osobny worek, albo pelerynki na deszcz); w trakcie spływu lepiej mieć sandały, lekkie buty/kalosze warto spakować w bagażu;

- w trakcie zimniejszych nocy warto mieć zimową czapkę (ciepło tracimy przez głowę); kapelusz od słońca, albo okulary, jeśli nie kapelusz to chustki, bandanki;

- kosmetyki (szczoteczki, mydło na parę, pasta do zębów, krem typu Nivea); apteczka;

- worki strunowe na cenne rzeczy (na tel, dokumenty); weźcie stare ciuchy, szkoda zniszczyć;

- menażkę + sztućce (np. z niezbędnika); przyda się mały sieporek,  scyzoryk/nóż rozkładany;

- każdy kajak musi mieć latarkę na noc;

- ręcznik; kąpielówki i stroje kąpielowe;

- w bagażu komplet cieplejszej odzieży;

- butla na propan-butan z palnikiem (3kg, powinno starczyć); zapalniczkę;

- papier toaletowy i chusteczki;

- folia NRC (jako dodatek);

- ringo i piłka plażowa:)

- jedzenie wg uznania…


Odpowiedzi

  1. I jeśli “impreza” jest dłuższa niż jeden dzień to koniecznie misia do przytulania :)
    Gdybym ja się wybierała, to przynajmniej trzy osoby musiałyby mieć plecaki wypakowane prowiantem tylko dla mnie.. No, ale – ktoś się musi poświęcić :)
    Zawsze to dobrze wiedzieć, co powinno być na “stanie”, znam dziewczęta, które wybrały się w Słowackie Tatry w szpilkach i mini mimo takich wskazówek :D
    Plask ;)

  2. Przynajmniej idącym za nimi było wesoło…;)


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie