Posted by: marszoblog | maj 17, 2008

Biegałem z Polską

Akcja rozpropagowana przez Gazetę Wybiórczą, czyli “Polska Biega” przypomina mi twór na wzór katolickich spotkań kościelnych i tzw. “liczenia owieczek”. To okazja, żeby zobaczyć ile tak naprawdę jest tych początkujących, tych przedmaratonowych, tych młodych pasjonatów. Mimo, że aspiracje sięgają nawet biegów rodzinnych, gdzie liczy się PRL-owski uśmiech do wysiłku granicznego, to w praktyce przychodzą biegacze, którzy i tak mieli zaplanowany w taki dzień - taki trening. Mógłbym jeszcze posarkać na to zjawisko, ale więcej ono szkody przyniesie, niżbym nawet chciał.

Dlatego postanowiłem ideę nie tylko poprzeć, ale także zasilić! Bieganie w grupie motywuje, to jakiś rodzaj trendu, jest na fali. Korzysta na tym Nike, pozytywny przejaw aktywności koncernów, rzadki i przez to wyjątkowo potrzebny. Najmuje trenerów, fachowców troszczących się o swoje zadanie (stadion Olimpia Poznań). Po drugie dba o swoje ścieżki, na której “Polska Biega”, pozytywne słupki, pozytywna tablica informująca, pozytywny nastrój we mnie. To cenne.

17 V - zaczynało się niewinnie, a jednak i frekwencja była z tych sympatycznych, i atmosfera prawie jak w domu, gdzie każdy z zainteresowaniem słucha, gdzie ima się żart. Co prawda biegłem na kacu za niebyt na Setce z Hakiem i Kieracie, ale i tak znalazłem w tym sporo szczeniackiej frajdy. Rozciąganie zapachniało profesjonalizmem. Przede wszystkim ekipie organizatorów udało się coś ugrać pod siebie, mnie szczerze zachęcili do cyklicznych treningów na ścieżkach Nike’a, gdyby tylko we wtorek nie było specjalności na studiach, a w piątki wyjazdów do domu, to bankowo szurałbym z nimi.

Dla tych co jeszcze przed: Warto!

Odpowiedzi

Pewnie, że warto. Następnym razem i ja śmigam, z parasolem i w butach wyczynowych na obcasie ;P

Brawo! :) A więc mimo, że nie zaposiadasz telewizora, to akcja Cię złapała w sieć - super!

Mag,
Dwa parasole to prawie jak kije trekkingowe:)

joycat,
Jasne, jestem “za”. Oby częściej, oby ze mną;) Klimat mnie porwał, pewnie nie na każdej ścieżce był podobny, ale jestem zwolennikiem…

Leave a response

Your response:

Kategorie