Napisane przez: marszoblog | maj 16, 2008

Marszem na storczyki

Rzadki to kwiat, urokliwy przy tym wyjątkowo. Rośnie tam gdzie łąka naświetlona i podmokła. Storczyki trudnią się podszywaniem pod owady, naturalna mistyfikacja. Dodam do tego, że kwiaty te poszukiwałem z drużyną w przyjacielskiej atmosferze, ale także w pierścieniu miasta Poznania. Cywilizacja i cuda flory? Możliwe.  Zamiast pisać bez wiedzy szczegółowej oddaje swój głos w optykę obiektywu:

Storczyk bliżej znany jako “Kukułka”

Podobny, ale z bliska

Poza głównym daniem droga niosła także inne spotkania:

Czarne na żółtym jedzie po zielonym

Przyczajona sarna, ukryty kozioł

Kolonia karna

***

Spaceromarsz owocuje w doznania nowego stopnia tylko wtedy, gdy okraszony jest wiedzą fachową. Pomoc doraźna i życzliwa znaczy wiele. Dzięki Paweł! Radość przemierzanych kilometrów epatuje z osób szczerych i wrażliwych. Dzięki Magdo!

Parafrazując (nielubianego przeze mnie) Janerkę – “drużyna marszowa to jest to”!


Odpowiedzi

  1. miła wyprawa za miasto:) uganianie się za szpakiem, wicie wianków, rozmawianie z żabami i zachwyt niemy nad dywanem storczyków – oby więcej takich ekspedycji! ;)


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie