Obecna trasa Czerwonych Wierchów wiedzie od Kondrackiej Kopy do Ciemniaka, dawniej zaliczano do nich również Kasprowy Wierch. Naszą wędrówkę przez Tatry Centralne zaczniemy od wspięcia się pod kolejkę PKL.

Wczesny ranek nas zbawi jedynie, jeden z pierwszych busów dowiezie do Kuźnic, a miejsce ma piękną historię, kiedy Zakopane kręciło nosem na węzeł sanitarny, a góralskie gospody zamieniały się w gościnne pensjonaty dla suchotników, to Kuźnice tętniły życiem, były potrzebne do przetopów, odlewów i stalotwórstwa.
Interesuje nas zielony szlak, który to zaprowadzi nas na Kasprowy, niby potrzebujemy na to 3h, ale zaręczam, można lekko całość zrobić w 1h20min, a jest to ledwie 7,5km i 975m wzniesień, taki rozruch na dobry początek. No i jesteśmy na Grani Tatr.

Kolejnym punktem na drodze jest Kondracka Kopa, wiecznie za plecami szczytowego bestsellera, a moim zdaniem nie mniej urokliwa i wyzywająca, ponownie planowaną 1h40min bez większego trudu zamieniamy na 50min, to już 11,7km w nogach, to już dla wielu znak by kończyć, schodzić, chłodzić i do cienia, ale napieracz – inaczej zwany turystą zaangażowanym idzie dalej.
Cel: Małołączniak, właściwie odcinek bez historii, rozpędzamy się schodząc z Kopy i na tym pędzie podjeżdżamy na następne wzniesienie, tutaj warto zainteresować się słowacką stroną (widok na Rohacze), jesteśmy w centrum trasy zwanej Granią Tatr, dla nas to lekkie 15min i zaliczamy 13km.

Następna po prostej na zachód pręży się Krzesanica, najwyższa z Czerwonych Wierchów (2122m), ponownie zanim człowiek się rozpędzi korzysta z polotu przy wspięciu na następny szczyt (określenie umowne). Coś jest w tym wzniesieniu, nie-wiem-dlaczego, ale ludzie ustawiają sobie kopczyki z kamieni, to jedyne takie miejsce w dumie naszej turystyki. Czy przez nieznaną najstarszym góralom legendę, czy z nudów, czy ze zmęczenia, nie rozstrzygnę, a przekopałem biblioteki i strychy. I 12min na 14km.

Cały cykl zamyka Ciemniak. Jest właściwie wybrzuszonym zejściem z Krzesanicy, 8min na 14,5km. Zachwyt gwarantowany, spięcie łydek przy okazji jako bonus i już schodzimy aż bus zawiezie nas do Zakopanego Zakopanego Kir. A zejście zapamiętałem najmilej. Twardym Grzbietem do Chudej Turni i dalej prowadzić ma nas czerwony szlak, na Polanie Upłaz polecam łąkę, gościnna i miękka w porównaniu z brzeszczotem szczytów. Przy zejściu wpadamy w autostradę Kościeliską, ale będąc na gazie nie zauważa się harmidru drogowego.
Cała trasa: 21km, co śmiało zrobimy w 4h35min, a i postanowiłem, że powalczę w tym roku o okrągłe 4h, ze zbieganiem.
Napisane w marszoefekty, marszozachęta | Tagi: Ciemniak, Kasprowy Wierch, Kopa Kondracka, Krzesanica, Kuźnice, Małołączniak, PKL, Tatry, Zakopane
