Napisane przez: marszoblog | kwiecień 6, 2008

Salomon XA Pro 3D Ultra

Fachura felietonistów testuje obuwie po porządnym sprawdzeniu materii, nigdy powierzchownie i bazując na tzw. miłości od pierwszego spojrzenia. Testy są rzetelne i kompetencja wychodzi spoza słów, rośnie, pączkuje i eksploduje konsumenckim zakupem. Tak należy postępować, nie mam co do tego wątpliwości. Można jednak inaczej.

Wybierając swoje nowe buty obczytałem się w tych rankingach, porównaniach, recenzjach, decyzjach, poradach, doświadczeniach i na nic mi one były. Wybrałem buty na podstawie własnych przymierzalnych praktykach, oto moja opinia.

Próbka nr 1: New Balance M8720R

Ciekawy model do biegania terenowego, przemawia za nią firma, problem w tym, że po wewnętrznej stronie w śródstopiu lekko obcierają (Nlock), takie złudzenie, sporo miejsca w palcach, a to duży plus, kiedy chce się biegać dłuższe dystanse. Pięta sztywna po mocnym dosznurowaniu, ale tak mocne, że cierpi na tym nerw strzałkowy, a patent z wiązaniem sznurowadeł “od góry nogami” jest dobry po zakupie, a nie na etapie rozpoznawalnym, także “państwu dziękujemy”. Za duży plus odbieram system, bardzo pomocny (Acteva, Abzorb).

Próbka nr 2: Hi-Tec V-lite

Niezwykle wygody, faworyt od zaraz, estetycznie dosyć toporny na stopie, z dużą podeszwą, ale jaki wygodny, palce mają miejsce, boki jak na gąbce, ale pięta, ta nieszczęsna pięta. But miał się sprawdzać w wymagającym terenie, a rzecz, która jest ruchowa na pięcie i nawet po solidnym dosznurowaniu zachowuje niestabilność w tym elemencie – musiała odpaść w porównaniu. Wielka szkoda, że producent nie dopilnował tego szczegółu, inaczej but byłby idealny.

Próbka nr 3: Salomon XA Pro 3D Ultra

Przed firmą czuć respekt, ale przed samym butem nie powinno. Także podchodziłem do przymierzania z rezerwą. Słusznie? Nie! Pięta sztywno ułożona nawet w modelu o nr większym, boki spięte, ale bardzo wygodnie, czuć troskę o stopę, bez twardych wstawek jak w NB, ani uczucia przesadnej gąbczastości jak w Hi-Tecu. Palce mają swobodę. No i to wrażenie, że gdyby stopa potrafiła mówić, pewnie by mi podziękowała. Solidne szycie i estetyczne wykonanie (tu Hi-Tec musi popracować). Salomon – mój nowy przyjaciel.


Odpowiedzi

  1. Żadnych bym nie kupiła
    [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2712/oczamifs4.gif[/IMG]

  2. Bo, nie na szpilce?

  3. Sam używam salomonów. Dla mojej nogi są idealne, chciałem kupiuć sobie drugie w wersji gore bo poco szukac innych modeli skore te leża idalnie, niestety u mnie nie ma, na dodatek wszędzi mi powiedzieli że nie da sie zamówić bo zamównie robi sie raz w roku. Ktoś może mi powiedzieć czy u niego w miesice są 44i2/3 i ewentualnie dać tel do sklepu?

  4. Marek,

    Zerknę u siebie w Szczecinie, ostatnio widziałem, że były – ale dopiero za kilka dni. Odezwę się do Ciebie.

  5. Ja także zrobię przegląd w Poznaniu i wtedy dam cynk.

  6. Marek,

    W Szczecinie niestety ni ma Salomonków z gore :/ .

  7. dzięki chłopaki.Kupiłem w końcu Biegowe adidasy z gore za połowę ceny salomona :) to jest 220zł.
    Po kilku biegach:
    jest sucho :)
    palce mają mniej miejsca, to może być wina tego że są prawie na styk.W sklepie mierzyłem na dwie bawełniane skarpetki.Nie było już większych.Stwierdziłem że za te pieniądze nawet jeśli do biegania się nie sprawdzą to wart je kupić.Najwyżej będę w nich chodził. Początkowo chodziłem w nich przez kilka dni w dwóch skarpetkach a czasami trzech i dwóch wkładkach. Niezła jazda ale teraz są już oki.
    Pięta czasem się rusza po bucie :(


Zostaw odpowiedź

Twoja odpowiedź:

Kategorie