Budowa formy musi mieć swój upust, po to diety, po to wyrzeczenia i monotematyczność wśród przyjaciół. Cel jest istotny, cel moduluje trening, cel jest środkiem tarczy, celować trzeba z wyczuciem, z rozsądkiem, ale też z polotem i wykorzystując wyobraźnię. Postanowiłem przygotować grafik swoich startów w tym sezonie, miejsc gdzie się planuję pojawić, miejsc o podwyższonym tętnie, godnych zapamiętania i zostawienia beczki potu. Te miejsca zmotywują do codziennego szurania po chodnikach i ścieżkach, te miejsca to:
- 6 IV – długo namyślałem się nad „Wiosennym Tułaczem”, jednak nawigacja jest tam priorytetem, punkty stowarzyszone i mylne to wymagające kryteria, ale również przyspieszające marsz, no nic, zrezygnowałem z WT w tym roku, zastąpię go autorskim wyjściem do Puszczy Zielonki na obrzeżach Poznania, wg obliczeń będzie to marsz na około50km, dystans ma być w nogach odczuwalny. **
- 18 IV – Harpagan 35 – już na stronie rajdu jest otwarty formularz zgłoszeniowy, miejsce Bazy Orgi podadzą 7 kwietnia, a legenda wyzwania w pomorskim jest dobrze znana wszystkim sympatykom marszobiegowych setek, fenomen tworzy frekwencja zawodów, gdzie na starcie melduje się regularnie więcej niż 500 osób chętnych na tytuł Harpagana i przejście 100 km w czasie 24h. ***
- początek maja – wyjście do Wielkopolskiego Parku Narodowego na minimum 30 km, kiedy już ubarwiony będzie wiosną i budzącą się paletą roślin. ** (w długi weekend w planach jest przyjacielski spływ kajakowy rzeką Piławą, pompowanie dla rąk, to jednak 60 km na trzy dni)
- 18 V – Kierat – mój pierwszy rajd w Gorcach organizowany przez Andrzeja Sochonia, teren wymagający, 3500m przewyższeń i 100 km do przejścia w 30h, druga co do wielkości piesza setka w Polsce, malownicze widoki przy dużym zmęczeniu. **
- 7 VI – Maraton Lednicki – okolice Poznania, bieg jak każdy, tempo półspacerowe, może nawet 4h na całość, tzw. aktywny relaks;). *
- 20 VI – Grassor – kolejna piesza setka, tym razem start jest uzależniony od sesji egzaminacyjnej na studiach, jeśli wymagania materiałowe na to pozwolą to pewnie stawię się na starcie z chęcią nabrania doświadczenia i szlifów. Dodatkowym plusem jest położenie rajdu, ponoć będą to okolice Szczecina, wobec tego mam blisko. *
- 21 VII - 21 Półmaraton Lipcowy – miejsce: Okonek koło Piły, w okresie wakacyjnym zawodów jak na lekarstwo, a szkoda, dobrze, że chociaż te w mojej okolicy. **
- 31 VIII – XXIX Szczeciński Półmaraton Gryfa – jak wyżej. *
- 7 IX – Mistrzostwa Polski w Półmaratonie – miejsce: Piła, jest to świetnie zorganizowany bieg, który należy do najważniejszych w roku, frekwencja jak zawsze dopisze, a ja liczę, że brat złapie mnie kamerą przy przygotowywaniu materiałów dla TV Asta. ***
- 17 X – Harpagan 36 – przyjdzie poczekać na ogłoszenie startowe, ale to zawsze będzie prio kalendarza. ***
- 19 XII – Nocna Masakra – zakończenie sezonu PMnO, już dwa razy zamierzałem z przyjacielem zameldować się na starcie, może teraz. *
- 28 XII - 25 Bieg Sylwestrowy im.Ryszarda Burgiela - jako pomysł na niebanalne zakończenie roku, tylko 10 km, ale jakie smaczne po tak naładowanym sezonie, oby tylko…
Prawdopodobnie będę wplatał w ten grafik wyjazdy w góry, te większe i te mniejsze oraz wypady powiedzmy, że regionalne, ale formotwórcze. A teraz się odmeldowuję.
(*- chciałbym wystartować, ** - powinienem wystartować, *** - muszę wystartować)
Categories:
Tags: biegi, cel, grafik, Grassor, Harpagan, kalendarz, Kierat, maraton, półmaraton, Puszcza Zielonka, Sochoń, starty, WPN