Wciąż uczę się marszu i skupienia na szczególe.
Moja wędrówka, to zażynek, to nierówny plus przy nierównym kroku, to skoki przez cieki, obłamane gałęzie powyginane w ostatnim bólu, powłoka zaschniętego bagna wyższa od podeszwy, zamiast świergotu ptaki podają czas, a cykliczność dnia dostosowuje się do kolistości pętli.
I zmęczenie, pierwszy pot z czoła, po termokoszulkę, która ma lepszą przepustowość niż lotnisko na Ławicy, po rajdorajtki wyśmiewane przez tych dowcipniejszych miejscowych, ale po nie ma znaczenia – liczy się to, co przed.
Dalej przychodzi spięcie mięśni, twardość selekcjonująca napieracza od nabieracza, kamień w bucie szykujący się do snu przed definitywnym wypierdoleniem, to serce, które sygnalizuje coś niewyraźnie i zostaje zdławione byle cukrem, byle Verbenem, by iść i biec, i chcieć.
Odbieram przy tym szlify psychomotoryczne, kiedy już mam trzeci kryzys, bo coś poszło w łeb, bo celowo miało pójść w łeb, bo celowo miałem się wykoleić czasowo, bo znów trzeba się upewniać, studiować mapę egzaminując siebie, kląć i złorzeczyć, że się kogoś dorwie, potnie, a demony czyhają na bloku startowym.
Ciągle poznaję siebie lepiej, nowe nauki zagubione za firanką endorfin, za płotem wyczerpania, że wyrozumiałość, że cierpliwość, że pokora, że daj se chwilę, że odpocznij, że dorośnij, że on łże, że to tylko wolny czas. I wracam by ponownie się próbować, wyśmiać granice i przyspieszyć, zmienić trasę, motywację, sprzętorganizację i formokontrolę.
Sztuka chodzenia (wysiłkowego) to nie spacerowanie wokół fontanny, to nie wyprowadzanie psa przed blok, to nie to, co tonie w codzienności, co jest powtarzalne i daje się ogarnąć. Ta sztuka jest jednorazowa, niepowtarzalna, epifaniczna i kontekstowa jak filozofia „doświadczenia historycznego” wg Ankersmita, i można się raz zniechęcić, że blee, że wrrr, że po grzyb, po trzon, ale i tak jej smak, na bazie izotoników, uzależni, ubezwłasnowolni, uwolni od rutyny. Zapraszam do wędrówki!
Napisane w marszoteoria | Tagi: zażynek, zmęczenie, kryzys, chodzenie, wędrowanie, teoria